Temat: Styl Glamour

Glamour – tu łatwo o przesadę. Bo błysk, luksus i „efekt wow” szybko mogą zamienić się w kicz. Sekret tkwi w umiarze i, przede wszystkim, w jakości. Zamiast dziesięciu tanich świecidełek postaw na jedną, ale porządną lampę z kryształkami. Zauważysz różnicę.

Nie chodzi o to, by Twój dom wyglądał jak z katalogu. Glamour ma podkreślać charakter wnętrza, nie go przytłaczać. Dlatego tak dobrze łączy się z odzyskanymi meblami – antyczna komoda z lustrzanym blatem? To jest to!

Pamiętaj, że matowa farba lepiej ukrywa niedoskonałości ścian, więc jeśli masz nierówności, to połysk może je tylko uwidocznić. Glamour to detal, akcent, a nie dominanta.

Pytania o: Styl Glamour

To przede wszystkim elegancja z nutą luksusu. Nie chodzi o przepych rodem z pałacu, ale o umiejętnie dobrane detale, które dodają wnętrzu blasku i szyku. To mogą być aksamitne poduszki, złote ramy luster czy kryształowy żyrandol. Ważne, by wszystko ze sobą współgrało i tworzyło spójną całość.
Zacznij od dodatków! Nowe zasłony, lampa, kilka dekoracyjnych poduszek – to najprostszy sposób na metamorfozę. Możesz też pomalować jedną ścianę na głęboki, nasycony kolor, np. granatowy lub butelkową zieleń. W sklepach typu Jysk czy Home&You znajdziesz sporo niedrogich, ale efektownych akcesoriów w tym stylu.
Teoretycznie tak, ale w praktyce najlepiej sprawdza się w pomieszczeniach z dużą ilością naturalnego światła i przestrzeni. W małym mieszkaniu nadmiar błyszczących elementów może przytłoczyć. Jeśli masz niewielki metraż, postaw na minimalizm i wybierz tylko kilka wyrazistych dodatków, np. lustro w złotej ramie lub designerski wazon. Zamiast ciemnych barw, wybierz jasne, które optycznie powiększą przestrzeń – na przykład szarości, beże lub pudrowy róż. Styl glamour to stan umysłu, więc spokojnie, nawet w małej klitce można urządzić pokój z klasą ;)

Glamour – tu łatwo o przesadę. Bo błysk, luksus i „efekt wow” szybko mogą zamienić się w kicz. Sekret tkwi w umiarze i, przede wszystkim, w jakości. Zamiast dziesięciu tanich świecidełek postaw na jedną, ale porządną lampę z kryształkami. Zauważysz różnicę.

Nie chodzi o to, by Twój dom wyglądał jak z katalogu. Glamour ma podkreślać charakter wnętrza, nie go przytłaczać. Dlatego tak dobrze łączy się z odzyskanymi meblami – antyczna komoda z lustrzanym blatem? To jest to!

Pamiętaj, że matowa farba lepiej ukrywa niedoskonałości ścian, więc jeśli masz nierówności, to połysk może je tylko uwidocznić. Glamour to detal, akcent, a nie dominanta.

Pytania o: Styl Glamour

To przede wszystkim elegancja z nutą luksusu. Nie chodzi o przepych rodem z pałacu, ale o umiejętnie dobrane detale, które dodają wnętrzu blasku i szyku. To mogą być aksamitne poduszki, złote ramy luster czy kryształowy żyrandol. Ważne, by wszystko ze sobą współgrało i tworzyło spójną całość.
Zacznij od dodatków! Nowe zasłony, lampa, kilka dekoracyjnych poduszek – to najprostszy sposób na metamorfozę. Możesz też pomalować jedną ścianę na głęboki, nasycony kolor, np. granatowy lub butelkową zieleń. W sklepach typu Jysk czy Home&You znajdziesz sporo niedrogich, ale efektownych akcesoriów w tym stylu.
Teoretycznie tak, ale w praktyce najlepiej sprawdza się w pomieszczeniach z dużą ilością naturalnego światła i przestrzeni. W małym mieszkaniu nadmiar błyszczących elementów może przytłoczyć. Jeśli masz niewielki metraż, postaw na minimalizm i wybierz tylko kilka wyrazistych dodatków, np. lustro w złotej ramie lub designerski wazon. Zamiast ciemnych barw, wybierz jasne, które optycznie powiększą przestrzeń – na przykład szarości, beże lub pudrowy róż. Styl glamour to stan umysłu, więc spokojnie, nawet w małej klitce można urządzić pokój z klasą ;)